Bardzo ładne logo

   Mam na imię Alan. Urodziłem się 07.05.1999r. Dzień moich narodzin zaliczam do najmilszych. Jak wyskoczyłem z brzuszka mamy od razu zobaczyłem tatę, który miał bardzo radosną minkę. Mogłem nawet wybrać się z tatą na przejażdżkę takim fajnym oszklonym wózeczkiem. Przez pierwsze pięć dni mieszkałem z mamą, paniami i innymi dzidziusiami w takim dużym pokoju. Pierwszą noc przespałem całą, byłem bardzo wyspany, ale pan doktor bardzo krzyczał na mamę, że nie obudziła mnie na jedzenie, ale ja przecież nie byłem głodny... Tata codziennie nas odwiedzał, przychodziła także do nas moja siostra Patrycja.
Po tych kilku dniach pojechałem do domku. Miałem tam swoje łóżeczko, leżaczek i dużo fajnych rzeczy. Ale ja i tak lubiłem najbardziej spać. Dopiero jak miałem parę miesięcy zacząłem interesować się wiatem. Leżałem sobie w leżaczku i oglądałem nasze mieszkanko. Wychodziłem z rodzicami na spacer, ale tam i tak widziałem tylko niebo, chmurki lub daszek od wózka.
Lepiej było jak miałem pół roku, wtedy mama pozwoliła mi usiąć w wózku i mogłem oglądać sobie wszyściutko co tylko chciałem. Jak miałem rok to pojechałem z rodzicami nad morze. To nie był mój pierwszy wyjazd, bo jako trzymiesięczniak byłem nad jeziorem, ale nic z tego wyjazdu nie pamiętam, ciągle spałem. Nad morzem było fajnie, bawiłem sie w piachu, kamyczkami i wtedy uczyłem się chodzić, trochę już umiałem, ale często się wywracałem. W tym roku też bylismy nad morzem i teraz podobało mi się najbardziej. Chodziliśmy na plaże, robiłem babki z piasku, kąpałem się w morzu i baseniku.
Byłem w wesołym miasteczku, jeździłem na karuzelach, bawiłem się w dużym basenie z kolorowymi piłkami. Było suuuper! Czasami jak się nudzę to tak dla żartu poklepuję moją siostrę, albo wyłączam jej telewizor, to taka zabawa ale ona tego nie rozumie i się złoci. Codziennie chodzimy z mamą na spacerki. Często do parku gdzie karmimy wiewiórki i ptaki, a czasami na plac zabaw. Lubię bawić się w piasku, bujać na hutawce, zjeżdżać na zjeżdżalni. Moją ulubioną zabawką jest piłka. A najfajniejszą bajką-Teletubisie.
Najbardziej lubię jeć: tosty, serki, jogurty, parówki. Owoców raczej nie lubię, ostatecznie zjem jabłko lub banana. Wszyscy mówią, że wyglądam na trzy lata, ale ja nie chciałbym mieć już tyle lat bo musiałbym chodzić do przedszkola. A tak to siedzę sobie z mamą w domku i jest fajnie.
A teraz zapraszam do mojej Galerii.
Tu można zobaczyć zdjęcia z przedszkola (2004 rok)



Zobacz jaki ze mnie przystojniak

Mój ukochany Misio Mój ukochany Piesek

Strona główna | Stronka Patrycji | Strona mojej Mamy